Emocje. Nazywam, rozumiem, wyrażam
Planszową grę terapeutyczną kierujemy przede wszystkim do dzieci (pow. 10. roku życia) i młodzieży, jak również osób dorosłych. To gra przeznaczona do rozgrywki w każdym miejscu i czasie, a w szczególności:
- podczas terapii pedagogicznej i psychologicznej,
- w czasie warsztatów z zakresu rozwoju społecznego i emocjonalnego,
- podczas wspólnych rodzinnych chwil.
Gra może stać się
nieodzownym narzędziem pracy dla terapeutów, psychologów, pedagogów, trenerów, coachów, jak również wszystkich tych, którzy na co dzień mają do czynienia z osobami doświadczającymi trudności w wyrażaniu emocji. Sprawdzi się w gabinetach i poradniach:
- psychologiczno-pedagogicznych,
- terapeutycznych,
- pedagogów szkolnych.
Powinna znaleźć się przede wszystkim w tych miejscach, gdzie trafiają dzieci z problemami wychowawczymi, jak również te, które mają za sobą trudne przeżycia lub doświadczenia. Zaproszenie ich do gry i w jej trakcie rozmowa o tym, co dla nich trudne i bolesne, może pomóc nawiązać z nimi dobry kontakt, jak też uzyskać od nich ważne informacje. Takie miejsca to na przykład tzw. przyjazne pokoje przesłuchań, jak również izby dziecka czy wszelkie centra pomocy dzieciom i rodzinom.
Emocje – nazywam, rozumiem, wyrażam. Planszowa gra terapeutyczna
Niewątpliwym atutem tej gry jest możliwość wykorzystania jej walorów podczas sesji terapeutycznych, jak również warsztatów czy szkoleń. Przy wykonywaniu kolejnych zadań gracze w formie zabawy będą trenować swoje umiejętności związane z określaniem i wyrażaniem własnych emocji, jak również będą doskonalić umiejętność komunikacji.
Głównym celem terapeutycznym
gry jest omówienie czterech podstawowych emocji:
- radości,
- złości,
- smutku,
- lęku
oraz doskonalenie umiejętności ich nazywania i konstruktywnego wyrażania.
Plansze dodatkowe
To zestaw sześciu nowych plansz, które znacznie poszerzają możliwości wykorzystania gry podczas terapii, jak również poza nią. Mechanika gry pozwala wykorzystywać podczas terapii czy zajęć z młodzieżą jednej, wybranej planszy lub kilku z nich. Jeśli mamy więcej czasu, możemy w jednej rozgrywce wykorzystać nawet aż sześć plansz. To stwarza okazję do przyjrzenia się i omówienia podczas jednych zajęć nawet kilku rodzajów emocji.
Nowe plansze poświęcone są następującym emocjom:
- empatia,
- miłość,
- odrzucenie,
- samotność,
- wdzięczność,
- zazdrość
Wybór tych emocji nie jest przypadkowy. Został podyktowany problemami i trudnościami, jakie obecnie przeżywa wielu młodych ludzi i z jakimi w swojej pracy spotyka się obecnie wielu terapeutów, pedagogów, jak również psychologów pracujących z dziećmi i młodzieżą.
Podstawowym walorem tej gry
jest rozwijanie umiejętności rozpoznawania i nazywania własnych i cudzych emocji, ale gra oferuje także wiele innych możliwości. Kształtuje takie cechy i umiejętności jak:
- współdziałanie,
- tolerancja i akceptacja innych,
- empatia i zrozumienie,
- budowanie/wzmacnianie poczucia własnej wartości,
- nawiązywanie i utrzymywanie pozytywnych relacji,
- aktywne słuchanie,
- komunikacja werbalna i niewerbalna,
- odczuwanie satysfakcji ze wspólnej zabawy i możliwości przebywania w grupie.
Autorkami gry są
Dorota Sieczko i Elżbieta Michałowska, które pracują z młodzieżą na co dzień i znają jej potrzeby i deficyty.
Jednorazowo w Emocje może grać do 5 graczy.
Opakowanie podstawowe zawiera:
- 6 trójkątnych plansz
- komplet pionków
- kostkę do gry
- książeczkę ze szczegółową instrukcją wykorzystania gry.
Wymiary pudełka: 280 x 280 x 30 mm.
___________________________________________________________________
Wyróżnienie w XVI edycji konkursu „Świat przyjazny dziecku” (2018 r.) – organizator Komitet Ochrony Praw Dziecka.
Z prezentacją i recenzjami gry
można zapoznać sią na niżej wymienionych blogach:
Recenzja gry „Emocje”
przygotowana przez Annę Sowińską, trenera, nauczyciela dyplomowanego, terapeutę zajęciowego w Gabinecie terapii „Pod Skrzydłami Anny Sowińskiej” oraz podpiecznych
Co za „Emocje”?!
Można krzyknąć i wyrazić to, co się czuje będąc uczestnikiem tej gry. Zresztą polecenie „Teraz krzycz jak najgłośniej przez 10 sekund” nie należało do najprostszych – przynajmniej dla moich podopiecznych. Pierwszy raz grę „EMOCJE” wzięłam do rąk podczas XII Forum Bliżej Przedszkola. Jak zwykle podczas przemiłej rozmowy z panią Dorotą Marcinkowską, dobrego ducha Epideixis, zostałam zachęcona, aby gra przyjechała ze mną do Łodzi.
Zaczęłam ją używać
z różnymi wiekowo dziećmi od 7. do 12. roku życia. Ci młodsi ciężko znosili „przegraną”, czyli drugie miejsce na pudle, ale chętnie czytali ciekawe pytania ćwicząc przy tym technikę czytania i widać było zdziwienie ich treścią, ale jednocześnie chętnie brali udział w dyskusji. Starsi, bardziej rozważni, z zaciekawieniem przechodzili do poszczególnych kolorów czyli różnych emocji: lęku, radości, smutku, złości oraz dodatkowej platformy – poznajmy się. I to oni podjęli trud napisania czegoś od siebie. Dzieci nie znają się nawzajem i z każdym z nich prowadzę zajęcia z osobna.
Oczywiście zgadzam się
z autorkami z wieloma zdolnościami, które dzieci mogą kształtować podczas gry oraz określonymi celami terapeutycznymi, które zostały zapisane w profesjonalnie przygotowanej instrukcji (jest w zestawie). W zasadzie dopracowany został każdy szczegół; mnie urzekły: drewniane piony i kostka, mocne trójkątne moduły oraz piękny woreczek.
Myślę, że najlepszą rekomendacją gry „EMOCJE” będą recenzje dzieci, które
w nią ze mną grały. Oto kilka z nich:
Wstępem do zabawy jest „platforma” – poznajmy się
Ta część gry jest użyta w celu poznania się uczestników zabawy. Grałam w nią pierwszy raz i bardzo mi się podobała. Najbardziej zainteresowało mnie pytanie: ”Jakie masz plany na przyszłość?”. Dzięki tej grze mogłam poznać innych zadając pytania, których na co dzień bym nie wymyśliła. Szkoda, że nie weszłam na pytanie 18., którego celem było pokazanie za pomocą gestów – z jakiego znaku zodiaku się jest. Ta część jest miłym początkiem gry. Polecam ją każdemu, a szczególnie tym, którzy mają problem w dzieleniu się swoimi emocjami.
Martyna P. lat 12
Radość
Ta część gry jest naprawdę radosna. Dodaje dużo uśmiechu. Przypominamy sobie szczęśliwe chwile, dowiadujemy się o wielu powiedzeniach, które nie wszystkie są mi znane. Dla mnie ta gra jest ciekawa i śmieszna. Polecam tę grę zwłaszcza dla młodzieży. Nigdy nie grałem w taką ciekawą grę.
Adam W. lat 13
Smutek
Ta część gry jest najsmutniejsza. Przypomina nam smutne sytuacje z życia. Podczas gry znajdują się pytania na temat smutku np. co robią ludzie, którzy są smutni? Mogło to być zbiegiem okoliczności, że tego dnia w Krakowie był pogrzeb słynnego muzyka – piosenkarza Zbigniewa Wodeckiego. Ci, którzy nie doświadczyli smutku mogą mieć problem z odpowiednim odbiorem takich uczuć jak złość czy radość.
Maciej D. lat 12
Lęk
W tej grze można się otworzyć, porozmawiać o tym, czego się boimy. Inni gracze może nam doradzą, jak radzić sobie z lękiem. Rozmawiamy o tym, czego wolimy unikać i trzymać się z daleka. – Jeśli się boisz, nie prowokuj takiej sytuacji.
Gra pomogła mi pokonać strach. Według mnie jest bardzo fajna i przyjemnie się w nią gra. Polecam ją każdemu.
Karolina F. lat 13
Złość
Ta część gry, chociaż o złości, to jest śmieszna np. kiedy trzeba krzyczeć jak najgłośniej przez całe 10 sekund. Opowiadamy w niej, co robimy, gdy się złościmy
i czy widzieliśmy kiedyś jak ktoś się złości. Ta gra pomaga się otworzyć, porozmawiać o złości i spędzić miło czas ze znajomymi czy bliskimi. W tej grze rozwija się wyobraźnię, tak jak ja rozwinęłam swoją rysując zły las: ze złości zrzucił wszystkie liście, zwierzęta pouciekały ze strachu, a korzenie ze złości zrobiły się ostre. W lesie tym słychać świszczenie i gruchotanie – las się kłóci.
Polecam tą grę dla wszystkich bez wyjątku i obiecuję, że się spodoba.
Lila F. lat 10
___________________________________________________________________
Deklaracja zgodności CE Emocje
