PUS w czasie wolnym – nauka, zabawa i samodzielne odkrywanie

PUS w czasie wolnym

PUS w czasie wolnym – czas wolny dziecka kojarzy się przede wszystkim z zabawą, odpoczynkiem i swobodą. To moment, kiedy nie trzeba realizować kolejnych zadań, wypełniać kart pracy ani zdobywać następnych umiejętności. Jednocześnie dobrze wiemy, że dzieci uczą się nie tylko wtedy, gdy siedzą przy biurku. Nauka może odbywać się podczas budowania z klocków, gotowania, spaceru, gry planszowej czy zwykłej rozmowy. Właśnie dlatego warto przyjrzeć się aktywnościom, które łączą przyjemność z rozwijaniem różnych kompetencji.

Jednym z takich rozwiązań jest System Edukacji PUS – Pomyśl, Ułóż, Sprawdź. To propozycja, która dobrze sprawdza się właśnie w czasie wolnym, ponieważ nie jest typową pomocą dydaktyczną, ale też nie jest zwykłą zabawką. Znajduje się gdzieś pomiędzy nauką a zabawą – i właśnie ta uniwersalność może być jego dużą wartością.

Dzieci bardzo często potrafią doskonale rozróżnić, kiedy coś jest „nauką”, a kiedy „zabawą”. Gdy słyszą: „Usiądź, teraz zrobimy zadania”, mogą od razu poczuć presję obowiązku. Zupełnie inaczej reagują, gdy mają możliwość samodzielnego odkrywania, układania, sprawdzania i poprawiania własnych odpowiedzi.

System PUS wykorzystuje właśnie tę naturalną ciekawość.

Dziecko otrzymuje książkę z zadaniami oraz specjalny zestaw klocków. Rozwiązuje zadania, odpowiednio układa klocki, a następnie może samodzielnie sprawdzić, czy wykonało ćwiczenie prawidłowo. Nie potrzebuje przy tym ciągłej obecności osoby dorosłej.

PUS w czasie wolnym.2

To ważna cecha w kontekście czasu wolnego. PUS nie musi być kolejnym zadaniem zadanym przez rodzica. Może stać się aktywnością, po którą dziecko sięga samo, podobnie jak po puzzle, układankę czy grę logiczną. Z drugiej strony system PUS może być też świetną alternatywą dla dzieci lubiących rozwiązywać zadania, może być czymś innym, ciekawszym.

Jedną z najważniejszych cech wartościowego czasu wolnego jest możliwość dokonywania wyboru. Dziecko powinno mieć przestrzeń, w której może zdecydować, czym chce się zajmować i jak długo chce wykonywać daną aktywność.

Dlatego PUS warto traktować nie jako obowiązek, lecz jako jedną z dostępnych możliwości.

Klocki i książki warto przechowywać w miejscu dostępnym dla dziecka. Wtedy zamiast proponować: „Może zrobisz kilka zadań?”, można po prostu powiedzieć: „Może poukładasz PUS, jeśli się nudzisz?”. To pozornie niewielka zmiana, ale pozwala przenieść odpowiedzialność za wybór na dziecko.

Taki sposób korzystania z systemu może być szczególnie ciekawy podczas popołudnia w domu, wakacji, ferii, weekendu czy podróży. PUS nie wymaga komputera, internetu ani dużej przestrzeni. Można zabrać go ze sobą i wykorzystać wtedy, gdy dziecko ma ochotę na spokojniejszą aktywność.

Jedną z wartościowych cech systemu PUS jest możliwość samodzielnego sprawdzania odpowiedzi. Dziecko nie musi za każdym razem zwracać się do rodzica czy nauczyciela z pytaniem, czy wykonało zadanie prawidłowo.

To pozornie drobny element, ale ma duże znaczenie dla rozwijania samodzielności oraz wiary we własne możliwości.

Dziecko uczy się, że może samo znaleźć informację o tym, czy jego rozwiązanie jest poprawne. Jeśli popełni błąd, może spróbować jeszcze raz. Nie musi czekać na ocenę dorosłego. W ten sposób ćwiczy nie tylko konkretną umiejętność matematyczną, językową czy logiczną, ale również samokontrolę, koncentrację, wytrwałość i gotowość do poprawiania własnych błędów.

PUS w czasie wolnym

W czasie wolnym ma to szczególne znaczenie. Nie chodzi przecież o to, aby każdą wolną chwilę zamienić w lekcję. Chodzi o stworzenie warunków, w których dziecko może rozwijać się przy okazji aktywności, która sprawia mu satysfakcję.

PUS dobrze wpisuje się w ideę uczenia się przez działanie. Jest aktywną metodą nauki, gdzie dziecko uczy się przez doświadczanie. Dziecko nie tylko patrzy na zadanie i zapisuje odpowiedź. Musi wykonać konkretne czynności: przeczytać polecenie, zastanowić się, znaleźć rozwiązanie, odpowiednio ułożyć elementy, a następnie sprawdzić efekt.

Taki sposób pracy angażuje dziecko bardziej i tym samym daje lepsze efekty niż bierne obserwowanie.

Co ważne, zakres materiałów PUS jest bardzo różnorodny. Można znaleźć propozycje związane między innymi z edukacją matematyczną, językową, przyrodniczą, logicznym myśleniem czy spostrzegawczością. Dzięki temu system może towarzyszyć dziecku na różnych etapach rozwoju i być wykorzystywany nie tylko w szkole czy przedszkolu, ale również w domu. Na początku warto zadania robić z dzieckiem, żeby sprawnie nauczyło się schematu działania PUS-ów, żeby wiedziało, jak korzystać z książek i klocków.

Współczesne dzieci mają wiele możliwości spędzania czasu przed ekranem. Tablet, telefon, komputer czy telewizor są łatwo dostępne i często bardzo atrakcyjne. Nie oznacza to oczywiście, że każda aktywność ekranowa jest czymś niewłaściwym. Warto jednak dbać o różnorodność doświadczeń.

PUS może być jedną z prostych propozycji aktywności bez ekranu.

Dziecko siedzi, manipuluje elementami, czyta, myśli, szuka rozwiązań, układa i sprawdza. Jest to aktywność spokojna, ale jednocześnie angażująca. Może więc być dobrym wyborem na chwilę wyciszenia po intensywnej zabawie ruchowej albo jako propozycja na deszczowe popołudnie.

Dorosły nie musi być prowadzącym zajęcia. Czasami najlepsze, co może zrobić rodzic lub nauczyciel, to po prostu stworzyć dziecku możliwość samodzielnego korzystania z PUS.

Warto pozwolić dziecku doświadczyć procesu: pomyślałem – ułożyłem – sprawdziłem – ewentualnie poprawiłem.

To bardzo prosty schemat, ale jednocześnie świetna lekcja samodzielnego uczenia się.

PUS pokazuje, że nie zawsze trzeba stawiać wyraźną granicę między nauką a zabawą. Dziecko może jednocześnie ćwiczyć konkretne umiejętności i dobrze się bawić. Może rozwiązywać zadania, a jednocześnie traktować je jak zagadki. Może popełniać błędy, sprawdzać je i próbować ponownie bez poczucia, że właśnie „dostało złą ocenę”.

Dlatego warto spojrzeć na PUS nie tylko jak na pomoc dydaktyczną. To również propozycja wartościowego spędzania czasu, szczególnie wtedy, gdy chcemy dać dziecku coś więcej niż kolejną aplikację czy kolejną kartę pracy.

Najważniejsze jest jednak zachowanie równowagi. Dziecko potrzebuje zarówno swobodnej zabawy, ruchu, kontaktu z innymi, odpoczynku, jak i okazji do ćwiczenia koncentracji czy logicznego myślenia.

PUS może znaleźć się właśnie pomiędzy tymi światami. Nie jest typową zabawką, ale nie musi być odbierany jako forma nauki. Jest aktywnością, w której dziecko myśli, działa, sprawdza i odkrywa, a przy tym może mieć poczucie, że po prostu dobrze spędza czas.

Warto przechowywać zestaw w miejscu dostępnym dla dziecka. Kiedy zaczyna się nudzić, nie musimy od razu proponować kolejnej bajki czy gry na telefonie. Możemy zostawić mu możliwość samodzielnego wyboru PUS.

Podróż samochodem, pociągiem czy oczekiwanie na wizytę u lekarza to sytuacje, w których przydają się spokojne aktywności. PUS może być wtedy alternatywą dla ekranu i jednocześnie ciekawym zajęciem angażującym uwagę.

Rodzic może czasami usiąść obok dziecka i sam spróbować rozwiązać kilka zadań. Nie musi jednak przejmować roli nauczyciela. Można potraktować to jako wspólne rozwiązywanie zagadek. Warto też zwrócić uwagę na to, że dzieci uczą się przez modelowanie – rodzic może rozwiązać samodzielnie kilka zadań, pokazując, jak radzi sobie z napotkanymi trudnościami.

Po bieganiu, jeździe na rowerze czy aktywnościach na placu zabaw dziecko może potrzebować chwili wyciszenia. Kilka zadań PUS może być wtedy okazją do spokojnego przejścia od ruchu do odpoczynku.

Starszemu dziecku możemy zaproponować, aby samo wybrało książkę i sprawdziło, ile zadań chce rozwiązać. Nie chodzi o wynik ani liczbę wykonanych ćwiczeń. Najważniejsze jest samodzielne działanie.

Wykorzystując PUS w czasie wolnym, warto pamiętać, że nie musimy stale kontrolować dziecka. Nie trzeba pytać: „Ile już zrobiłeś?”, „Dlaczego tutaj wybrałeś taką odpowiedź?”, „A na pewno to jest dobrze?”. Jeżeli dziecko ma możliwość samodzielnego sprawdzenia rozwiązania, pozwólmy mu z niej skorzystać. Możemy oczywiście być obok, zainteresować się jego działaniem i porozmawiać o zadaniach. Jednak warto zostawić przestrzeń na samodzielność. Czasami najlepszą reakcją rodzica jest po prostu: „Widzę, że sam to sprawdziłeś!”.

Jeśli jeszcze nie dysponujecie zestawem kontrolnym i książkami PUS, nic nie szkodzi. Już teraz możecie wspólnie z dzieckiem sprawdzić, na czym polega rozwiązywanie zadań i zagadek PUS. Przejdźcie do zakładki Wypróbuj PUS i rozwiążcie wybrane ćwiczenie. Najpierw wytłumaczcie dziecku, jak należy pracować, potem kilka pierwszych przykładów rozwiążcie razem, a przy następnych pozwólcie dziecku działać już samodzielnie.

Warto jednak zachować zdrowy balans. Dziecko nie potrzebuje wypełniać każdej wolnej chwili zadaniami edukacyjnymi. Potrzebuje również swobodnej zabawy, ruchu, odpoczynku, kontaktu z innymi i czasu, w którym samo decyduje, co chce robić.

PUS nie powinien więc zastępować zabawy.

Jego siła polega na czymś innym – może stać się jej częścią.

To właśnie połączenie funkcji edukacyjnej i zabawowej sprawia, że system może być wartościową propozycją na czas wolny. Dziecko może coś przeliczać, analizować, czytać i sprawdzać, a jednocześnie doświadczać satysfakcji z rozwiązywania zagadek.

Autorka: Katarzyna Podgórska, pedagog

< Wróć